Menu

  News
  Wywiady
  Artykuły
  Recenzje
  Przegląd Prasy
  Nasza Historia
  Ogłoszenia
  Felietony
  Sprzęt w HH
  Prasówka
  Graffiti
  Forum
  Księga Gości

Ściągalnia

  Mp3
  Programy
  Film
  Teledyski
  Tapety
   inne

Cele Rytmu Ulicy

 Zin jest głosem ludzi związanych z kulturą hip hop, każdy z czytelników, który ma coś do powiedzenia może wyrazić się na naszych łamach. Jeżeli robicie coś dla kultury, napiszcie nam o swojej działalności, jeżeli będzie to prezentowało przyzwoity poziom na pewno o Was napiszemy.

Historia Rytmu Ulicy

wypieRdalaj nam z cenzUrą!!!

Rytm ulicy to pisemko hip hopowe, które narodziło się na toruńskim łonie na przełomie roku 97 i 98. Od lat zafascynowany podziemną prasą ADEE postanowił stworzyć coś najpierw nieudolnie przy pomocy maszyny do pisania potem przy pomocy kolegi na komputerze. Droga , początek wiadomo jak z wszystkim nie była łatwa .Brakowało chociażby komputera , szukaliśmy ludzi, którzy wspomogliby nasze starania. Zbieraliśmy nasze materiały przemyślenia cały czas obserwując to co dzieje się na krajowej scenie. Wymienialiśmy setki korespondencji, przesłuchiwaliśmy płyty uczestniczyliśmy w koncertach w okolicach województwa. Nasze starania ujrzała cała polska w postaci drugiego numeru zina  pod wszystko mówiąca nazwa - RYTM ULICY - tak go ochrzczono. Można powiedzieć ,że od tej pory było to nasze dziecko, którego ciągle doglądaliśmy.  Wielu ludzi pytało nas o numer pierwszy zina. On został nam skradziony tzn. zginęła „matka”.  Nasza praca wiązała się z ciągłym bezinteresownym zabieganiem, telefonami , korespondencją. Do wszystkiego trzeba było dokładać, wszystko od zawsze dane było od serca i choć traciliśmy na tym zawsze była to alternatywa na zła pogodę , nudę.  Jak wspominałem było wiele perypetii jak w dynastii karinktonów tzn. kłopoty z wydrukiem, bojkoty, rozruchy, pogróżki, a to  formatowanie dysku i wszystko trzeba było nieraz przepisywać po trzy razy tak ,że prawie cały tekst znało się na pamięć. Nawiązaliśmy sporo interesujących kontaktów w całej Polsce. Pisaliśmy m.in. o 3 X Klanie, Kloszardach.  Kilka innych też dość znanych kapel przewinęło się przez nasze pisemko. Obok naszego zina powstała też hip hopowa nacja RMK, klika ogólnopolska. Z numeru na numer staraliśmy się polepszać jakość naszej pisaniny staraliśmy się czytać wasze cenne uwagi. Przy współpracy ludzi z całego kraju udało nam się „wydać” sześć numerów zina , by w końcu przerzucić się z racji udogodnień na internet. Tym sposobem zamykamy erę zmywanych znaczków , maszynopisu i kserokopii, licząc na szerszy odbiór wasza opinie i pomoc. Bardzo wielką przyjemność od samego początku istnienia Rytmu sprawiało nam tworzenie go dla was. Była to jedyna prawdziwa zajawka, w której coś osiągnęliśmy, gdzieś zaszliśmy i gdzieś nas odebrano. Prawda jest jedna jest to coś co nas łączy i jedyne co nam do tej pory wyszło i dawało szczęście. Bardzo cieszył nas fakt ,że podawaliście sobie naszego zina z ręki do ręki, że nasz przekaz do was trafiał. Nie zależało nam na zyskach, dlatego szerzyliśmy zasadę podaj dalej. I tak pisały do nas osoby, o których istnieniu nie wiedzieliśmy, że nas czytają, a my im nic nie sprzedawaliśmy. To było przyjemne. Albo to, że nasz zin leżał w skate shopach różnych miast, a to niewidzialne ręce nas promowały. To zabawne i nieprawdopodobne gdzie można dotrzeć . To też jest przyczyna naszego powrotu, ta gazeta to nasz żywioł. Jest to nasza odskocznia od rzeczywistości. Dziś jesteśmy w internecie moi mili, ale nie uniknione jest, że wrócimy do ksero powielacza. Mieliśmy bardzo dobre układy z Universal Zulu Nation, wszystko to jednak po dwóch latach owocnej pracy upadło, by dziś na nowo się urodzić. Wielu z was może sobie powiedzie że łatwo jest złożyć takiego zinka , a jak przyjdzie co do czego...Wielu zaczynało i nie kończyło wytłumaczeń było sporo , a już skoro o tym mowa to niewielu się to opłacało. Dla nas ta gazeta to jedyna pociecha i z nią wiążą się nasze najmilsze wspomnienia. Koresponda, imprezy , faza , wywiady , przepisywanko, druk, skład , ksero , literówki, ogłoszenia, ciągłe wizyty na poczcie , mydlone znaczki, przesyłki , flyersy, stosy demówek,Dla nas nigdy nie ważne były szerokie spodnie. Jesteśmy dumni z tego co udało nam się do tej pory stworzyć. Za główne nasze  charakterystyczne cechy i patenty, które wprowadziliśmy na podziemny rynek zinarte uważamy ręcznie zdobione okładki rysowane przez ulicznych malarzy, oraz przegląd prasy podziemnej czego brakowało w innych pismach. Potem nasze pomysły były naśladowane jak uliczny slang rozchodzący się z wiatrem. Nasz zin był wlepiony między czołowe polskie podziemne pisma. Przy naszym boku wykształcił się malarz – Ogier.  Rytm ulicy pozostanie na zawsze chlubą naszej nielicznej rodziny. Dziękujemy za reklamy propagujące nasz styl pod wrzutami na murach. Choć liczba rozprzedanych egzemplarzy nie jest zawrotna wierzymy w to, że dotarliśmy właśnie do tych właściwych osób, co kumają o co biega. Tak więc od dziś i na razie głównie dla sprawy waszej i naszej kieszeni  RYTM ULICY  w internecie. Jak można by zapomnieć czasy gdy skupieni wokół po całym dniu męczącej pracy z oczyma na wierzchu,obolałymi plecami gasiliśmy wieczorkiem sprzęt by wyjść na podwórko przycupnąć na miejscówce i zapalić mocne. Łańcuszkiem rzecz jasna.. My twórcy prezentujemy na łamach rytmu prawdziwe oblicze gatunku hip hop, pokazując jego wszystkie elementy. W przeciwieństwie do prasy oficjalnej nie jesteśmy ocenzurowani, ograniczani, po prostu nie znajdziesz u nas ściemy, ani papki,  która jest we wszystkich gazetach wałkujących wciąż to samo , promujących wciąż te same twarze, których nie trzeba przedstawiać. My jako podziemna partyzantka pokazujemy czyste podziemie , młode talenty, nowe twarze. Jesteśmy jednym z najciekawszych i najbardziej poważanych zinów w kraju  


 

 

Twórcy Rytmu

Adee

Ten człowiek pisze teksty które czytacie oraz jest założycielem RYTMU ULICY
 

Konakt - E-mail

Kurtz

Oprawa graficzna oraz składanie wszystkiego w jedną całość

Konakt - E-mail

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
 

©Copyright Rytm Ulicy E - Mail rytmulicy@wp.pl